tlo
pasek
top

Aktualności:

- podane terminy zajęć do indywidualnego wyboru
- uczestnicy sami ustalają terminy zajęć
- wszystkie zajęcia i imprezy odbywają się w salach: ul. Gdańska 67
- indywidualne lekcje tańca również dla par ślubnych
- wszystkich chętnych chcących trenować w Klubie Tańca Sportowego "Napoleon" zapraszamy do naszej szkoły tańca.

 

Historia tańca w dziejach Europy

 

Narodzinom tańca towarzyszył śpiew i okrzyki. Tak powstała choreia -specyficzny sposób ludzkiej ekspresji, kilka tysięcy lat później zwana sztuką. Poprzez jedność prymitywnego ruchu - gestu, słowa i melodii człowiek okazywał swą pokorę wobec tajemniczej natury, zbliżał się do niej, pełniej jej doznawał. W tym magiczno - religijnym, ale także i estetycznym działaniu unaoczniał się jego społeczno - kulturowy dorobek. Istota tańca tkwi w chorei, rozumianej jako zespolenie tańca - gestu, słowa i melodii. Taniec stanowi trzon chorei, aleprawie nigdy sam nie występuje. Taniec odgrywał szczególną role u ludów prymitywnych. W ich pierwotnych religiach stanowił centralny składnik czynności kultowych. Taniec, stanowiący element obrzędów kultowych, znany był społeczeństwom żyjącym w okresie paleolitu (potwierdzają to malowidła ścienne w grotach tego okresu). Taniec kultowy przetrwał do współczesności u ludów Australii, Oceanii. Afryki, południowo-wschodniej Azji oraz Ameryki Północnej i Południowej. W obrębie tańca kultowego wyodrębnia się np: tańce totemiczne, ku czci przodków, inicjacyjne, myśliwskie, rolnicze, wegetacyjne, weselne, lecznicze, pogrzebowe, wojenne, ekstatyczne. Wszystkie one są genetycznie związane z kultem. Miały na celu spotęgowanie zabiegu magicznego; zaklęcia słownego lub słowa zawartego w modlitwie. Taniec stanowiący element obrzędów kultowych występował także w kulturach antycznych. Taniec sakralny u Greków wypowiadał gestami i ruchami ciała, rytmem i muzyka, tajemnice boskiego porządku kosmicznego. Taneczne korowody naśladowały ruchy gwiazd. Poważnym tańcem czczono Atenę i Apollina, a dzikim i ekstatycznym Artemidą i Dionizosa. Tancerze w świątyniach przedstawiali sceny z życia Bogów i herosów: Izydę poszukująca Horusa, Demeter poszukującą Korę, Perseusza walczącego z Meduzą, Tezeusz w labiryncie itp. Z czasem, taniec, który był elementem magii, ale miał także zmysłowy charakter i zawierał elementy bachiczne, ustępował miejsca u uczonych Greków tańcowi szlachetnemu. Już Platon (428-347 przed Chr.) wprowadził pojęcie szlachetny rodzaj tańca, który był jedynym tańcem przez niego akceptowanym. Nie było więc w platońskim schemacie organizacji życia obywatelskiego miejsca na „dziki" taniec wykonywany przez wojowników lub łowców, czy też magiczny taniec na deszczu. Nie należały one, jego zdaniem, do dziedziny sztuki. Według Platona sztuka powinna posiadać element imitacji (który nie jest jednoznaczny z kopiowaniem jakiegoś faktu, lecz ma wywołać u widza jego doznanie) powinien on wywołać jego emocjonalne odczucie. W myśl platońskiej teorii tańca, Arystoteles (384-322 przed Chr.) przedstawiał taniec jako sztukę imitacyjną. Tancerze przez rytmiczne ruchy ciała odtwarzali uczucia i czynności. Istota tańca polegała na wiernym wyrażaniu i przedstawianiu przeżyć duchowych i plastycznych, uzmysłowieniu tego, co jest dla nas tajemnicze. Ta koncepcja tańca, włączająca go do sztuk imitacyjnych, wielokrotnie wpływała na kształtowanie się europejskiej opinii o tańcu w ciągu następnych wieków. W późniejszych okresach, wraz z upadkiem kultury greckiej, taniec stawał się coraz mniej poważną czynnością. Z czasem został ograniczony do roli rozrywki i w końcu pozostawiono jego wykonanie niewolnikom.

Platońska koncepcja tańca „szlachetnego" została przejęta przez rodzącą się cywilizację chrześcijańską. Ponieważ myśl chrześcijańska znajdowała się pośrednio pod wpływem Platona, oczywistym wydaje się być, że także stosunek do tańca, jaki ujawnia się we wczesnośredniowiecznej Europie, został już ukształtowany w starożytności. W liturgii Kościół utrzymywał dość długo formę „tańca szlachetnego" odziedziczoną po starożytności.

Pomimo późniejszych tendencji „oczyszczania" Kościoła, co było reakcją na wdzieranie się dawnych treści pogańskich do religijnego tańca, do dziś możemy odnaleźć pozostałości ruchów tanecznych w liturgii Kościoła Rzymskiego, a szczególnie Kościołów wschodnich.

W okresie renesansu powrócono do idei tańca „szlachetnego", nawiązującego do greckiej starożytności ale nową pozycję taniec zyskał w Europie dopiero za czasów Ludwika XIV (1638-1715). Stał się wtedy obowiązkową umiejętnością i rozrywką człowieka wykształconego. Bezpośredni udział samego króla w tańcach i ustanowienie Królewskiej Akademii Tańca(1661) nadały tańcowi rangę oficjalnej i poważnej sztuki.

Także w tym czasie (1662) jezuita Claude Francois Menestrier opublikował pierwszą historię tańca. Od polowy XVII wieku miejsce arystokratów zaczęli zajmować zawodowi tancerze. Przez następne trzy wieki stworzyli oni nowy styl tańca, zapoczątkowało to powstaniem baletu klasycznego. Powoli więc taniec przeniósł się z salonów na deski teatru, stając się sztuką dla tancerzy zawodowych. W tym okresie taniec miał być dramatem odzwierciedlającym życie. Każdy ruch tancerza podporządkowany był przesłaniu, które chcianopoprzez taniec wyrazić.

Nowe spojrzenie na taniec wniósł romantyzm. Począwszy od Jana Jakuba Rousseau (1712-1778) bierze początki literatura, która zrodziła specyficzny typ zainteresowania tańcem, folklorem i pieśnią ludową. To właśnie wtedy w poezji zaczęto idealizować lud. Tańce ludowe, które w poprzednim wieku nie wzbudzały zainteresowania u arystokracji, teraz stały się bardzo popularne. Romantyzm wniósł przekonanie o szczególnej wartości wszelkich rzeczy pochodzących od ludu. Często nawet arystokraci przebierali się za wieśniaków, naśladując tańce ludowe. W ten sposób niektóre tańce chłopskie zostały przeniesione na scenę baletową. Tu zapewne należy szukać źródeł baletów wystawianych na polskich scenach, takich jak „Harnasie", czy „Wesele w Ojcowie". Od czasu romantyzmu, gdy tańcom ludowym nadano pewien rys szlachetności, zaczęły powstawać w różnych miejscach tańce typowe dla danego regionu, które przekazywane z pokolenia na pokolenie wrosły w jegokulturę.

W drugiej połowie XIX wieku tańcom ludowym nadano dużą rangę. Taniec ludowy uchodził nawet za najbardziej autentyczną część dziedzictwa narodowego. W tym czasie zaczęto troszczyć się o to, aby ten nurt kultury nie zaginął, ale stał się na zawsze elementem dziedzictwa narodowego. Często nie zdawano sobie sprawy, że te wiejskie tańce wyrwane ze swego wiejskiegośrodowiska, nie zachowały oryginalnej formy i treści. Gdy wykonawcy tańczyli je w innym środowisku, dla przypadkowych widzów, aspekt tych tańców się zmieniał.

W XX wieku w kulturze europejskiej zaczęto systematyzować wiedzę o tańcu. Zaczęto dostrzegać jego różnorodność, jak pod względem charakteru, jak i miejsca swego powstania oraz klasy społecznej, w której był wykonywany. Po raz pierwszy zwrócono uwagę na indywidualny charakter tańca. Odrzucono rozumowanie, utożsamiające taniec z wykonywaniem (mechanicznym) pewnych ruchów czy ćwiczeń fizycznych. Zwrócono uwagę na tancerza oraz na kierujące nim motywacje, dzięki którym mógł za pomocą tańca przekazywać stan swego umysłu i ducha. Ta ilustracja wnętrza tancerza dokonywała się w połączeniu z muzyką, która była jego inspiracją. To podejście do tańca przyjęło się najpełniej i jest zaakceptowane i realizowane przez wszystkich tancerzy współczesnych. Człowiek tańcu wyraża siebie, niezależnie od rodzaju muzyki, stara się oddać swoje osobiste przeżycia. Czy to na turniejach tańca, czy w dyskotece, taniec nie jest tylko uporządkowanym zbiorem ruchów i rytmów, lecz historią; przesianiem, jakie tancerz przekazuje. Bardziej jest to widoczne w tańcu parami, gdzie charakter danego tańca, np. rumby (która ma wyrażać miłość dwojga ludzi) wymaga zaangażowania fizycznego i duchowego tancerzy. Oglądany taniec nie jest wtedy tylko rumbą (krokami wykonywanymi do muzyki), ale historią miłości „opowiedzianą" przez parę. Do innej grupy tańców należy tango, taniec w swym charakterze bardziej ostry i dynamiczny. Patrząc na tańczącą parę wyraźnie widać pewne napięcie między współpartnerami.Tango interpretuje się jako taniec kłótni małżeńskiej. Agresywne ruchy głowy, zróżnicowanie rytmiczne (nagłe zatrzymania, czy przyspieszenia), ale także pewne wewnętrzne nastawienie ma za zadanie jak najpełniej oddać charakter tego tańca. Oczywiście to wewnętrzne nastawienie jak i techniczne wykonanie jest chwilowe i wiąże się nierozerwalnie z muzyką, która narzuca określony charakter. Przeżywanie tańca wiąże się z jego aktualnym wykonywaniem, nie jest czymś długotrwałym. Należy bowiem pamiętać, że po tangu następuje walc, który niesie inne przesłanie, które tancerze musza przekazać. Tak więc różne uczucia: gniew, miłość i zazdrość znajdują swój wyraz w tańcu.

Inną formą tańca w XX wieku, będącą przejawem wolności i pełnej niezależności, jest taniec w dyskotece. Tu też, jak w tańcu turniejowym, obowiązują pewne zasady, ale są one zdecydowanie mniej rygorystyczne. Tu młody człowiek niezależnie od muzyki i klimatu całym swoim ciałem wyraża swoje przeżycia i nastroje, swój stosunek do świata i innych ludzi. Tu łamiąc kanony pewnej sztywności może poczuć się w pewnym sensie wolnym i wyrażać to w sposób jaki sarn czuje. Ta forma tańca bardzo często jest formą odreagowania na bolączki życia codziennego, szczególnie wśród młodzieży, chcącej rozładować stresy i napięcia, które niesie cywilizacja XX wieku. Ten rodzaj tańca stanowi ujście dla emocji wielu młodych ludzi, którzy po tańcu w dyskotece są gotowi wejść z nowymi siłami w nowy dzień pracy i nauki.

 

Magdalena Nilmurd

baner